piątek, 3 marca 2017

Wiosenne inspiracje


W moim domowym zaciszu powstaje coraz więcej bohaterów na wiosenną gazetkę. Pomyślałam, że koło łąki powinna pojawić się mała sadzawka – a w niej żabki, czapla i ważka. Kolorowo, wesoło i różnorodnie :) 






czwartek, 2 marca 2017

Wiosenne inspiracje


Do wiosennej gazetki idealnym dodatkiem jest kret – 
w przydomowym ogródku zdecydowanie gość niemile widziany, ale na wiosennej gazetce wesoło urozmaica krajobraz łąki:) Dzięki najlepszemu mężowi pod słońcem, który zakupił biały marker (ba! Tak naprawdę on oświecił mnie, że takie cuda już są 
w sprzedaży! P.S. Czyli pora zaznajomić się z ciekawostkami 
w hurtowniach papierniczych ;) ) – krecik zyskał ciekawą oprawę wizualną :) 



środa, 1 marca 2017

Wiosenne inspiracje

Pomysł na ule z pszczołami zaczerpnięty z wiosennego wydania jednej z gazet. Pierwsze koty za płoty, może to zmotywuje mnie do dalszej pracy :)










wtorek, 21 lutego 2017


Gazetka z okazji Dnia Kobiet


W dniu dzisiejszym prezentuję przykładowe kompozycje gazetki 
z okazji Dnia Kobiet. Wykorzystałam stopniowo tworzone w tym celu postaci dziewczynek, napis i kwiaty :)






piątek, 17 lutego 2017

Gazetka z okazji Dnia Kobiet


Do gazetki z okazji Dnia Kobiet – wykorzystując ścinki papierów – przygotowałam cztery uśmiechnięte dziewuszki. Każda z nich jest inna, więc pojawia się element wielokulturowości, a więc mamy już postacie do wykorzystania na gazetki także i o tej tematyce. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie udami mi się dodać zdjęcia całego pomysłu na gazetkę z okazji Dnia Kobiet. 










czwartek, 16 lutego 2017

Papierowe kwiaty


Papierowych kwiatów nigdy dość… Dlatego dziś wykonałam całe mnóstwo białych kwiatów z wesołymi żółtymi środkami. 
Część z nich dostała wesołe buźki, część została gładka. Wykończyłam je delikatnymi listkami w różnych odcieniach zieleni. Idealne do dekoracji gazetki z okazji Dnia Kobiet lub gazetki wiosennej. Myślę, że wkrótce gdzieś je wykorzystam :)






wtorek, 14 lutego 2017

Wiosenna gazetka szkolna


Grunt to nie dać się lenistwu! Dlatego w dniu dzisiejszym ukończyłam słomianą kukłę zwaną Marzanną. Mało tego! Jako niecny człowiek od razu utopiłam w falach 
pięknej błękitnej wody ;) 
Idę myśleć, co jeszcze by tu stworzyć :)